Aston martin valkyrie: potwór z powrotem z mitologii!
Kiedy myślimy o najpotężniejszych silnikach z nadmuchem, w głowie pojawiają się różne konstrukcje. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, który z nich osiągnął absolutny szczyt mocy? Odpowiedź może Was zaskoczyć – to Aston Martin Valkyrie, niemalże cud techniki, który łączy w sobie geniusz Aston Martina i Red Bull Racing.

Powstanie legendy: wspólne dzieło dwu gigantów
Rok 2019 był przełomowy. Wtedy właśnie, w efekcie współpracy dwóch światowych potęg, Aston Martin i Red Bull Racing, narodził się Valkyrie. Choć samochód ten posiada również silnik atmosferyczny, uznawany za najpotężniejszy na świecie (V12 6.5 litra o mocy 1013 KM i osiągający 11 100 obr./min), to wersja z turbodoładowaniem zasługuje na szczególną uwagę.
Historia Valkyrii spowita jest aurą tajemniczości i elitarności. Początki sięgają kodu oznaczonego jako 'Nebula', skrót od nazwisk Newey'ego, Red Bulla i Aston Martina. Później, samochód otrzymał oznaczenie 'AM-RB 001', a ostatecznie, w 2017 roku, nazwę Valkyrie, nawiązującą do postaci z mitologii nordyckiej.
Co sprawia, że Valkyrie jest tak wyjątkowy? Kluczem do sukcesu jest silnik, będący owocem długoletnich prac Cosworth. Ale to dopiero początek. Konstruktorzy postanowili połączyć go z jednostką elektryczną firmy Rimac, dodającą kolejne 162 konie mechaniczne. Suma powyżej 1155 KM i 900 Nm momentu obrotowego robi oszałamiające wrażenie, zostawiając w tyle nawet 800 KM Ferrari 812 Superfast.
Waga Valkyrii, wynosząca zaledwie 1030 kg, przekłada się na niewiarygodny stosunek mocy do masy – poniżej 1:1. To zasługa projektu Adriana Neweya, wybitnego konstruktora F1 i dyrektora technicznego Red Bull Racing, który opuścił zespół w zeszłym roku. Za przekładnię odpowiedzialna była sekwencyjna skrzynia biegów o pojedynczym sprzęgle i siedmiu przełożeniach, a hamulce z włókna węglowego pochodziły od Alcon i Surface Transforms. Elektronika, w tym kontrola trakcji i stabilizacji, została powierzona Bosch, a oświetlenie LED – Wipac.
W listopadzie 2021 roku, światowi potentaci musieli się spieszyć, aby zgarnąć jeden z 150 egzemplarzy Valkyrii, dostępnych za cenę 2,89 miliona euro. Samochód ten nie tylko oszałamia osiągami, ale również stanowi kwintesencję inżynieryjnego geniuszu.
Dziś, Aston Martin Valour z manualną skrzynią biegów pokazuje, że klasyczne wartości wciąż mają moc, ale Valkyrie pozostaje symbolem szczytowych osiągnięć motoryzacji, dowodem na to, że połączenie pasji, innowacji i bezkompromisowej jakości może stworzyć coś naprawdę wyjątkowego.