Auto bild po 20 latach: jak zmienił się świat motoryzacji – i nasze testy!
Pamiętacie czasy, gdy reklamy samochodów skupiały się głównie na prędkości maksymalnej, a nie na etykiecie środowiskowej? Kiedy frekwencja w salonach i na wyścigach była równie ważna, co zużycie paliwa? Dziś świat motoryzacji jest nie do poznania, a my, w Auto Bild, staramy się zachować niezależność, mierząc realne osiągi, a nie podążając za trendami.

Ewolucja testów: od driftbox do analizy zużycia energii
Od dwóch dekad konsekwentnie stosujemy DriftBox, system pomiarowy oparty na GPS, który dostarcza obiektywnych danych dotyczących przyspieszenia, elastyczności i hamowania. Nie ufamy subiektywnym odczuciom – liczby mówią same za siebie. To nas wyróżnia. W 2006 roku, przyspieszenie od 0 do 100 km/h było królem, dziś króluje DGT i jego etykiety, które w zaskakujący sposób wpływają na postrzeganie pojazdów.
Zmieniło się też spojrzenie na technologię. Kto pamięta, jak ekscytujące były duże ekrany i łączność z telefonem? Dziś rozumiemy, że przesyt cyfrowy może rozpraszać kierowcę, dlatego doceniamy rozwiązania, które faktycznie poprawiają komfort i bezpieczeństwo, a nie tylko stanowią ozdobę.
Zużycie paliwa? Nadal kluczowe, ale w nowym kontekście. Przejście z protokołu NEDC na WLTP było przełomowe – pozwoliło na uzyskanie bardziej realistycznych wyników, eliminując praktyki, które wcześniej umożliwiały producentom sztuczne obniżanie wartości zużycia. Dziś analizujemy nie tylko spalanie, ale również zużycie energii w pojazdach elektrycznych, MHEV i PHEV, mierząc w kilowatach, a nie litrach.
Pamiętam czasy, kiedy nasz garaż wypełniały sportowe auta z silnikami benzynowymi i dieslami – Honda Civic Type R, Audi R8, Abarth 500. Dziś na parkingu króluje flota pojazdów elektrycznych, hybrydowych i hybryd plug-in. Włączenie silnika spalinowego w dzisiejszych testach to niemalże rzadkość, a dźwięk silnika brzmi jak echo przeszłości, jednocześnie dając niesamowitą satysfakcję.
Testy stały się bardziej skomplikowane. Kiedyś tankowaliśmy pełny bak benzyny lub oleju napędowego w minutę. Dziś, obok tankowania tradycyjnego, musimy uwzględnić ładowanie elektryczne, które potrafi zająć pół godziny lub więcej. To z kolei wymaga znajomości map punktów ładowania i aplikacji dostawców energii. Mam nadzieję, że wkrótce płatności będą tak proste jak płatność kartą kredytową.
Zmieniły się również trendy w motoryzacji. W 2006 roku dominowały kompakty, często z trzema drzwiami – dziś to już relikt przeszłości. W 2025 roku królowały Dacia Sandero, Renault Clio i MG ZS. Widać wyraźną tendencję do preferowania SUV-ów i crossoverów, które stanowią obecnie większość testowanych przez nas pojazdów.
Kiedyś, na testach, obowiązywał czerwony polo – nasz znak rozpoznawczy, symbol Auto Bild. Dziś, wzorując się na naszym niemieckim odpowiedniku, pojawiamy się w czerwonym stroju podczas testów w terenie i nagrywamy krótkie filmy promocyjne. Odrobina tradycji musi zostać.
Zaczynaliśmy od testów pisemnych, potem dodaliśmy krótkie filmy z podsumowaniem. Dziś, z myślą o naszych fanach na Facebooku, Instagramie, YouTube i TikToku, produkujemy materiały wideo na wysokim poziomie. Ważne jest dla nas by pokazać, jak bardzo zmienił się świat motoryzacji i jak my, w Auto Bild, dostosowujemy się do tych zmian, zachowując jednak niezależność i rzetelność.
W 2026 roku, na rynku dominują samochody elektryczne, a my wciąż mierzymy się z wyzwaniem dostarczania rzetelnych i obiektywnych informacji o ich osiągach i zużyciu energii. Przyszłość motoryzacji jest elektryczna, a my jesteśmy gotowi na nią.