motoryzacja

Burły na ronda de dalt: dwa osły z collseroli zakłóciły ruch!

Barcelona zatrzymała oddech, a korki przybrały zupełnie nieoczekiwany wymiar. Zamiast standardowej, popołudniowej zgiełku, kierowcy na Ronda de Dalt musieli zmierzyć się z niespodziewanym przeszkodą – dwoma osłami, które postanowiły urządzić sobie piknik na drodze!

Niezwykła wędrówka z collseroli

Scena wydawała się rodem z surrealistycznego snu. Zwierzęta, wyraźnie zagubione i zdeterminowane, przedarły się z pobliskiego parku Collserola, gdzie zwykle się pasły. Zamiast trawy, ich uwagę przyciągnęła zieleń oddzielająca pasy ruchu, którą z apetytem zaczęły skubać, kompletnie ignorując klaksony i pędzące samochody. Tego widoku nikt nie zapomni szybko.

Jak się okazało, właściciel osłów zgłosił ich zaginięcie kilka godzin wcześniej, nie spodziewając się, że jego podopieczni wybiorą tak nietypową trasę. Okazuje się, że pastwiska w Collseroli najwyraźniej nie spełniały oczekiwań tych wymagających smakoszy, więc zdecydowali się na dłuższą wyprawę w poszukiwaniu bardziej aromatycznych chwastów i krzewów. Z pewnością nie jest to standardowy scenariusz zaginięcia zwierząt!

Operacja “uratuj osła”

Operacja “uratuj osła”

Interwencja służb porządkowych była wyjątkowo nietypowa. Policjanci musieli nie tylko zablokować ruch, ale i wykazać się dużą cierpliwością i delikatnością. Na szczęście osły nie okazały się uciekinierami ani agresorami – spokojnie kontynuowały posiłek, pozwalając funkcjonariuszom na spokojne podjęcie działań. Wykorzystując tradycyjną technikę z wykorzystaniem sznurka (zwane ronzl), a także opierając się na łagodnym usposobieniu zwierząt, udało się je bezpiecznie odłączyć od drogi i przenieść w bezpieczne miejsce, z dala od asfaltu.

Służby Guardia Civil i Seprona, znane z ratowania zwierząt, pomogły w zabezpieczeniu osłów, dopóki właściciel nie dotarł na miejsce. Bezproblemowo załadowane na specjalnie przystosowany do transportu zwierząt przyczepę, osły wróciły do swojego naturalnego środowiska w Collseroli.

Po wznowieniu ruchu, historia natychmiast obiegła media społecznościowe, gdzie internauci żartobliwie komentowali, że osły po prostu szukały lepszej restauracji. Pojawiły się również sugestie, aby właściciel zaopatrzył się w lokalizatory GPS, co z pewnością ułatwiłoby przyszłe poszukiwania.

Na szczęście, całe zdarzenie zakończyło się bez wypadków, obrażeń czy strat materialnych. To lekcja pokory dla wszystkich kierowców – nawet w dynamicznym miejskim krajobrazie, natura potrafi zaskoczyć.

Incydent ponownie wywołał dyskusję na temat bliskości terenów Collseroli i gęstej zabudowy Barcelony, a także konieczności ciągłej kontroli ogrodzeń i zabezpieczeń.