motoryzacja

Chińskie marki samochodowe zdobywają kanadę: byd, chery i geely wkraczają na rynek

Rewolucja na rynku motoryzacyjnym trwa! Podczas gdy europejscy producenci walczą o utrzymanie pozycji, chińscy giganci z determinacją podbijają kolejne rynki. Teraz celują w Kanadę, a nowy porozumienie handlowe między Chinami a Kanadą otwiera przed nimi drzwi do ogromnych możliwości.

Nowe taryfy celne ułatwiają chińskiemu napływowi

Decyzja kanadyjskiego rządu o obniżeniu ceł na samochody elektryczne z Chin, w przeciwieństwie do gwałtownego protekcjonizmu wprowadzonego w Europie pod koniec 2024 roku, już teraz przynosi efekty. Trzy duże firmy z Chin prawdopodobnie rozpoczną sprzedaż pojazdów w Kanadzie jeszcze przed końcem tego roku, wykorzystując nową sytuację do ekspansji.

Na czele tego marszu stoją BYD, Chery i Geely, które już rozpoczęły proces certyfikacji swoich pojazdów na rynek kanadyjski. Nie tylko to – firmy te aktywnie poszukują partnerów handlowych i budują sieci finansowe w całym kraju, co świadczy o ich poważnych ambicjach.

Chery, choć nieco wolniej od konkurentów, również nie pozostaje w tyle. Firma podkreśla, że rozważa różne opcje rozwoju, kładąc nacisk na długoterminową rentowność, konkurencyjność produktów i zadowolenie klienta. Są to słowa, które, choć brzmią standardowo, sugerują poważne plany.

Rząd Kanady zapowiedział wsparcie dla chińskich marek, oferując “szybką certyfikację pojazdów”. Niestety, nawet przy takim wsparciu, firmy mogą potrzebować ponad roku, aby spełnić wszystkie wymogi regulacyjne. To oznacza, że wykorzystanie pierwszego limitu obniżonych ceł w wysokości 6,1%, dostępnego do końca sierpnia, jest mało prawdopodobne – dostępnych jest zaledwie 24 500 pozwoleń, które zapewne szybko trafią do takich firm jak Tesla, Volvo i Polestar.

BYD i Geely wydają się być o krok przed Chery. BYD planował wejście na rynek kanadyjski latem 2024 roku, ale plany te wstrzymał ze względu na wysokie cła. Z kolei Geely ma już pewną obecność w Kanadzie dzięki markom Volvo i Polestar. Zeekr, najnowszy produkt Geely, został już zarejestrowany jako marka w Kanadzie, co sugeruje, że to on może być pierwszym modelem w pełni należącym do Geely, który trafi na rynek.

Wszystkie te firmy prawdopodobnie nie będą sprzedawać pojazdów bezpośrednio konsumentom, a raczej skorzystają z tradycyjnych umów z dealerami. Jak informuje Jason Zhao z DSMA, negocjacje z kilkoma grupami dealerów są już w toku. W perspektywie najbliższych lat można spodziewać się jeszcze większej liczby chińskich producentów w Kanadzie – Zhao szacuje, że do rynku kanadyjskiego może wejść od 15 do 20 firm.

Chiński eksport rośnie, podczas gdy rynek wewnętrzny słabnie

Chiński eksport rośnie, podczas gdy rynek wewnętrzny słabnie

Sytuacja w Chinach jest zupełnie inna. Z powodu spadającego popytu na rynku wewnętrznym, chińscy producenci kierują swoje wysiłki na eksport. W ubiegłym roku wyeksportowali ponad 2,6 miliona pojazdów – dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Oprócz Kanady, duże zyski przynoszą regiony takie jak Azja Południowo-Wschodnia, Ameryka Łacińska i Bliski Wschód.

W Europie chińskie marki również odnotowały znaczny wzrost sprzedaży. W 2025 roku zarejestrowano prawie 13,3 miliona nowych samochodów, z czego prawie 811 000 to pojazdy chińskich marek, takich jak SAIC (właściciel MG), BYD, Chery i Geely. Rosnąca popularność chińskich samochodów jest wynikiem zarówno konkurencyjnych cen, jak i oferty samochodów elektrycznych, które zyskują na znaczeniu na całym świecie.

Przyszłość rynku motoryzacyjnego w Kanadzie rysuje się więc niezwykle interesująco. Czy chińskie marki zdołają pokonać konkurencję i zdobyć serca kanadyjskich kierowców? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: rynek motoryzacyjny przechodzi obecnie fundamentalne zmiany, a Kanada staje się areną tego globalnego starcia.