Elektryczne perełki 2026: kia ev2 kontra renault 4 – kto wygra wyścig o serca kierowców?
Nadchodzący rok 2026 zapowiada się niezwykle ciekawie dla rynku samochodów elektrycznych, a do grona przystępnych cenowo modeli dołączy Kia EV2. Jednak koreański producent nie ma łatwego zadania – czeka go starcie z takimi konkurentami jak Renault 4, który, choć droższy, posiada atut, którego EV2 na razie nie oferuje: sentymentalną więź z legendarnym 4L. Czy Kia zdoła powtórzyć sukces EV3, tym razem w niższej klasie?
Renault 4 e-tech: nostalgia w elektrycznym wydaniu
Renault 4 E-Tech, dostępny od marca ubiegłego roku, zebrał 278 rejestracji w pierwszym roku, a w bieżącym roku zanotował jedynie 55. To wyraźnie mniej niż w przypadku Renault 5 E-Tech, z którym dzieli platformę. Mimo to, francuski model wciąż ma mocną pozycję, opierając się na sentymencie do kultowego 4L. Wymiary pojazdu to 4,14 metra długości, 1,80 metra szerokości i 1,57 metra wysokości, a jego cena startowa wynosi 27 919 euro.
Wnętrze, choć nawiązuje do wyglądu deski rozdzielczej R5, oferuje zaskakująco dobrą jakość wykończenia, mimo obfitości plastików i materiałów z recyklingu. Klimatyzowane fotele i panoramiczny dach to opcje, które podnoszą komfort podróżowania. Centralnym punktem jest ekran dotykowy o przekątnej 10 cali z systemem Android Automotive, kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay, oraz dodatkowy ekran pokazywania danych z prędkościomierzem. Wymiary wnętrza pozwalają bez problemu podróżować czterem osobom do 1,85 metra, a bagażnik oferuje pojemność 420 litrów (VDA: 375 litrów).
Pod maską znajdują się dwa warianty silnika: 120 KM z baterią 40 kWh (autonomia 308 km) oraz 150 KM z baterią 52 kWh (autonomia 408 km). Czas ładowania do 80% wynosi około 30 minut. Funkcja V2L pozwala na zasilanie urządzeń zewnętrznych, co jest przydatne w podróży. Oferowane są trzy wersje wyposażenia: Evolution, Techno i Iconic, z których każda posiada unikalne detale stylistyczne.

Kia ev2: nowy gracz w grze o przystępność
Kia EV2, będąca najmniejszym modelem w ofercie koreańskiej marki, mierzy 4,06 metra długości, 1,80 metra szerokości i 1,57 metra wysokości. Cena, choć jeszcze nieujawniona, szacowana jest na około 25 000 euro, co plasuje go w segmencie samochodów elektrycznych dostępnych dla szerszego grona odbiorców. Stylistyka oparta na języku projektowym ‘Opposites United’ nadaje mu solidny wygląd. Wnętrze, podobnie jak w innych modelach EV, cechuje minimalizm i dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala – jeden dla systemu multimedialnego ccNC Lite, a drugi dla instrumentacji. Dodatkowy ekran 5,3 cala odpowiada za sterowanie klimatyzacją. Materiały wykończeniowe są zrównoważone i zawierają tkaniny pochodzące z recyklingu.
Przestronność wnętrza zaskakuje, oferując 958 mm miejsca na nogi dla pasażerów z tyłu. W konfiguracji pięciomiejscowej bagażnik oferuje 362 litry pojemności, a w wersji czteromiejscowej – aż 403 litry. Kia EV2 korzysta z platformy E-GMP o napięciu 400 V, oferując baterie o pojemności 42,2 kWh (autonomia 317 km) i 61,0 kWh (autonomia 448 km). Pojemność bagażnika to wyraźna przewaga nad Renault 4.

Werdykt: który samochód elektryczny wygra?
Kia EV2, choć wciąż skrywa pewne tajemnice dotyczące mocy silnika, prezentuje się bardzo obiecująco. Przewaga w pojemności bagażnika i spodziewana niższa cena to mocne atuty. Z drugiej strony, Renault 4 może liczyć na sentyment do swojego ikonicznego poprzednika. Ostateczna decyzja zależy od indywidualnych preferencji – czy ważniejsza jest praktyczność i nowoczesność, czy też nostalgia i unikalny styl. Jedno jest pewne: rywalizacja w segmencie samochodów elektrycznych tańczy do coraz szybszej muzyki, a my, jako konsumenci, zyskujemy na tym najbardziej.
n