Elektryczny elroq rs zaskoczył legendy! wyprzedził lamborghini i ferrari
Kto by pomyślał, że SUV elektryczny z Czeskiego Kraju zdoła pokonać klasyczne ikony motoryzacji? Skoda Elroq RS w testach akceleracyjnych nie pozostawiła złudzeń – elektryfikacja przyszłości bije przeszłość na głowę, a robi to z zadziwiającą łatwością.

Próba sił: elektryczny suv kontra legendy z lat 70. i 80.
Skoda przygotowała nietypowy pojedynek. Elroq RS, najmocniejsza wersja nowego elektrycznego SUV-a, stanął naprzeciwko trzech legend: Lamborghini Countach (z roku 1974), Ferrari Testarossa (1984) i Porsche 944 Turbo (1985). To pojazdy, które zdefiniowały epokę, obdarzone silnikami V12 i turbodoładowanymi motorami, a jednak – jak się okazało – nie zdołały dorównać nowoczesnej technologii.
Pamiętajmy, że różnica wieku między tymi samochodami wynosi od 40 do 50 lat. Ewolucja technologiczna w motoryzacji w tym czasie była oszałamiająca. Dziś SUV z ponad 300 koni mechanicznych wyprzedza klasyczne supersamochody bez większego wysiłku.
Test przeprowadzono na dystansie ćwierć mili (402 metry), i choć Elroq RS jest najcięższy i ma najniższą prędkość maksymalną w stawce, to właśnie w akceleracji pokazał swoje prawdziwe możliwości. Lamborghini Countach LP400, z silnikiem V12 o mocy 379 KM i manualną skrzynią biegów, potrzebował 5,4 sekundy do osiągnięcia 100 km/h i rozpędził się do 309 km/h. Ferrari Testarossa, z charakterystycznym silnikiem V12 płaskim pod kątem 180 stopni, oferowało 390 KM i osiągał setkę w 5,8 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosiła 290 km/h. Porsche 944 Turbo, z mniejszym, 2,5-litrowym silnikiem turbodoładowanym, generowało 250 KM i przyspieszało do setki w 5,9 sekundy, osiągając 260 km/h.
Skoda Elroq RS? SUV zbudowany na platformie MEB Grupy Volkswagen napędza go dwa silniki elektryczne, generujące łącznie 340 KM i 545 Nm momentu obrotowego. Zasilany jest baterią o pojemności 82 kWh (77 kWh netto), co zapewnia zasięg ponad 550 kilometrów. Szybkie ładowanie prądem stałym trwa zaledwie 29 minut (od 10% do 80%). Zasięg, moc i natychmiastowy dostęp do momentu obrotowego – to przepis na sukces w akceleracji.
Elroq RS, dzięki napędowi na cztery koła, zdołał pokonać wszystkie rywale, osiągając 100 km/h w 5,4 sekundy. Nawet Ferrari Testarossa, które nie pozostawało daleko w tyle, przekroczyło linię mety zaledwie kilka dziesiątych sekundy po czeskim SUV-ie.
Materiał filmowy, nagrany na torze Dunsfold (znanym z Top Gear), jednoznacznie dowodzi: elektryczna mobilność modernizuje, wyprzedzając rozwiązania oparte na spalaniu węgla. To nie tylko wygrana w pojedynku, to symbol nowej ery w motoryzacji – ery czystej, dynamicznej i zaskakująco skutecznej.