motoryzacja

Ford fiesta st: jak mondeo dał początek legendzie!

Kto powiedział, że sportowe emocje muszą kojarzyć się wyłącznie z potężnymi silnikami V6 i masywnymi nadwoziami? Historia Forda Fiesta ST udowadnia, że nawet mały samochód może zaskoczyć temperamentem, a jego korzenie sięgają… Forda Mondeo. To zaskakująca genealogia, ale prawdziwa.

Od mondeo do fiesta: niespodziewany skok technologiczny

Od mondeo do fiesta: niespodziewany skok technologiczny

Wspominając Forda Mondeo i sportowe wersje, w głowie pojawiają się ST200 czy ST220 z charakterystycznym V6. Ale okazuje się, że ta ikona Forda miała wpływ na narodziny zupełnie innego auta – małego, zwinnego i nastawionego na zabawę: pierwszego Forda Fiesta ST. W latach 70. Fiesta powstała jako odpowiedź Forda na rosnącą popularność małych samochodów miejskich, takich jak Renault 5. Przez siedem pokoleń Fiesta pozostawała wszechstronnym, ekonomicznym i praktycznym autem. Niemniej, na przełomie XX i XXI wieku, rynek zaczął domagać się kompaktowych i miejskich samochodów sportowych. Ford, mając już doświadczenie w budowaniu bardziej ekstremalnych wersji Focusa, postanowił dodać pikanterii do oferty Fiasty, nawiązując do sukcesu XR2 sprzed lat.

Pierwszy Fiesta ST, bazujący na piątej generacji modelu, zyskał charakterystyczne elementy stylistyczne: sportowe zderzaki, spojler, chromowaną końcówkę układu wydechowego oraz 16-calowe felgi. Opcjonalne pasy sportowe dodatkowo podkreślały jego dynamiczny wygląd. Wnętrze również zostało dopracowane – sportowe fotele z tapicerką skórzaną, zmodyfikowana instrumentacja i aluminiowe akcenty. Ale prawdziwa magia kryła się pod maską.

Serce Fiesta ST pochodziło z Mondeo, choć nie z topowej wersji ST220. Pod maskę trafił sprawdzony silnik 2.0 litra o czterosuwowej konstrukcji, który dzięki pracom zespołu Team RS zyskał moc 150 KM i moment obrotowy 190 Nm – wzrost w stosunku do 145 KM w standardowym Mondeo. Moc była przekazywana na przednią oś za pomocą pięciostopniowej skrzyni biegów.

Test drogowy z 2005 roku pokazał, że Fiesta ST 150 to prawdziwa radość dla kierowcy. Mimo podobnej mechaniki do Mondeo, Fiesta wydawała się bardziej żywa i responsywna. Najwięcej emocji dostarczało obracanie silnika powyżej 4000 obr./min, jednak Fiesta ST charakteryzowała się bardziej przewidywalnym zachowaniem niż turbodoładowane konkurenty.

Dzięki zwiększonemu obciążeniu osi tylnej i zmodyfikowanej geometrii zawieszenia, Fiesta ST oferowała świetną trakcję i pewność prowadzenia w zakrętach. Choć nie była najszybszym autem na rynku, dawała ogromną frajdę z jazdy. Solidne hamulce, w tym tarcze wentylowane z przodu o średnicy 278 mm i pełne tarcze z tyłu (co było nowością w Fiessie), zapewniały skuteczne hamowanie.

Pierwsza generacja Forda Fiesta ST to bez wątpienia samochód, który wyróżniał się na tle reszty gamy, konkurując z takimi modelami jak Renault Clio Sport, Peugeot 206 GTI czy Seat Ibiza FR. Zachowywał jednak charakter użytkowy, co czyniło go idealnym zarówno na co dzień, jak i na weekendowe wycieczki. Później pojawiły się kolejne wersje ST oparte na kolejnych generacjach Fiasty, ale to pierwsza z nich położyła fundamenty pod sukces tej serii – wykorzystując silnik z Mondeo i tworząc unikalną osobowość. Dziś, 21 lat po premierze, zakup tego małego sportowca będzie kosztował około 6000 euro – cena adekwatna do historii i emocji, jakie oferuje.