motoryzacja

Honda odnotowała historyczną stratę: elektryczna rewolucja w tarapatach?

Japoński gigant motoryzacyjny, Honda, po raz pierwszy od 70 lat zanotował stratę roczną. Kwota ta, przekraczająca 15,7 miliarda dolarów (ok. 13,6 miliarda euro), wstrząsnęła rynkiem i zmusza do zadania pytania: czy elektryczna przyszłość samochodów okaże się trudniejsza, niż przewidywano?

Ambitne plany legły w gruzach

Przyczyną tak dramatycznego wyniku jest przede wszystkim restrukturyzacja biznesu związanego z samochodami elektrycznymi. Honda, podobnie jak wielu innych producentów, boryka się z osłabiającym się popytem na pojazdy elektryczne, co w połączeniu z wycofaniem się amerykańskiej administracji z dotacji dla EV, okazało się zabójcze dla ambitnych planów.

Toshihiro Mibe, CEO Hondy, wprost przyznał na konferencji prasowej, że spadek popytu na samochody elektryczne jest „bardzo trudny” do zignorowania i wpływa negatywnie na rentowność firmy. To właśnie ten fakt doprowadził do drastycznej decyzji o anulowaniu trzech modeli elektrycznych, które miały być produkowane w Stanach Zjednoczonych. Honda, druga pod względem wielkości firma motoryzacyjna w Japonii, musiała pogodzić się z ogromnymi stratami finansowymi.

Problemy w chinach i zmiany na szczycie

Problemy w chinach i zmiany na szczycie

Należy jednak podkreślić, że problemy Hondy nie ograniczają się tylko do rynku amerykańskiego. Firma zmaga się również z trudnościami w Chinach, gdzie nie potrafi dorównać konkurencyjności samochodów zasilanych oprogramowaniem, produkowanych przez takie firmy jak BYD. Analitycy, choć spodziewali się strat związanych z EV, byli zaskoczeni skalą amortyzacji, jak zauważa Julie Boote z Pelham Smithers Associates. “Największym zaskoczeniem było odwołanie programu produkcji w USA, zamiast jego ograniczenia” – komentuje Boote. Honda planowała ambitną ekspansję w obszarze pojazdów elektrycznych, która została poważnie pokrzyżowana przez zmiany w otoczeniu rynkowym.

Ostatnie dane mówią same za siebie: Honda spodziewa się strat na poziomie 570 miliardów jenów (ok. 3,1 miliarda euro), co stanowi dramatyczną zmianę w stosunku do prognozowanych wcześniej zysków w wysokości 550 miliardów jenów (ok. 3 miliardy euro). W obliczu tak przygnębiającej sytuacji, Toshihiro Mibe oraz Noriya Kaihara, wiceprezes wykonawczy, dobrowolnie zrezygnowali z równowartości 30% i 20% swoich wynagrodzeń przez kolejne trzy miesiące. To sygnał, że na szczytach Hondy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji.

Nowa strategia i nadzieja na indie

Nowa strategia i nadzieja na indie

Honda planuje przedstawić zrewidowaną strategię biznesową w kolejnym roku fiskalnym. Oprócz tradycyjnych rynków, takich jak Japonia i Stany Zjednoczone, firma zamierza wzmocnić swoją pozycję w Indiach, gdzie dostrzega ogromny potencjał wzrostu i gdzie chińscy producenci wciąż mają trudności z wejściem na rynek. W obliczu presji ze strony chińskich konkurentów, japońscy producenci motoryzacyjni, w tym Honda, coraz bardziej koncentrują się na Indiach. Decyzja Hondy dołącza do szeregu innych firm, które musiały dokonać znaczących korekt swoich ambitnych planów dotyczących samochodów elektrycznych, co doprowadziło do strat szacowanych na 67 miliardów dolarów w sektorze amerykańskim.

Testowany przez mnie Honda e:Ny1 oferuje coś innego, ale czy to wystarczy, aby odwrócić losy firmy? Czas pokaże.