Jaguar type 01: elektryczny supercar, który ma zmiażdżyć porsche?
Jaguar, marka borykająca się z trudnościami, stawia na elektrycznego potwora. Type 01, nazwany w duchu klasycznych modeli, ma być odpowiedzią na dominację Porsche i Bentley, a jego cena może zaskoczyć. Czy to początek nowej ery dla brytyjskiego producenta?
Powrót do korzeni, elektryczna moc
Po latach plotek o GT i X900, Jaguar zaskakuje powrotem do nazewnictwa „Type”, łącząc je z numerami 0 i 1. Type 01 to nie tylko nawiązanie do historii marki, ale przede wszystkim deklaracja ambicji – zdetronizować konkurencję w segmencie supersamochodów. Oficjalna prezentacja odbędzie się pod koniec tego roku, a auto ma oferować bezprecedensowy poziom personalizacji i wyposażenia.
Pamiętamy szalone plany z lat 90., dotyczące V12 z dwóch silników V8, które miały trafić do Forda GT90. Te czasy minęły. Jaguar postawił na elektryfikację, a Type 01 to kwintesencja tej strategii. Auto wykorzystuje nową platformę Jaguar Electric Architecture (JEA) i system elektryczny o napięciu 850 V. Zasilane jest baterią o pojemności 120 kWh, a moc zapewniają trzy silniki elektryczne – jeden na przedniej osi i dwa na tylnej.
To daje oszałamiającą moc 986 KM i moment obrotowy 1300 Nm! To niemal tyle, co Bugatti Veyron, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma wynosić zaledwie 3 sekundy. Masa własna wynosząca 2700 kg, co jest o pół tony więcej niż Porsche Taycan, wynika głównie z ogromnej baterii, która zapewnia zasięg do 700 km.

Luksus, personalizacja i brak hybrydy
Rawdon Glover, CEO Jaguar, jasno stwierdza: „Najważniejsze jest, aby ten samochód nie był kupowany tylko dlatego, że jest elektryczny. Ludzie kupują go, bo chcą się w nim prezentować, bo ma imponować wyglądem i zapewniać relaks w środku. Układ napędowy jest tu drugorzędny”. To odważne podejście, które stawia na emocje i prestiż, a nie tylko na osiągi.
Nie spodziewajcie się wersji hybrydowej – Jaguar stawia na czystą elektryfikację. Cena? CEO jest ostrożny, podkreślając wagę jakości wykonania i obsługi klienta. Szacuje się, że cena bazowa Type 01 wyniesie około 130 000 euro, ale może wzrosnąć do 160 000 euro. Zamówienia mają zostać otwarte w drugiej połowie roku. Jaguar, wciąż relatywnie przystępny w porównaniu z Rolls-Royce’em i Bentleyem, liczy na to, że personalizacja i krótkie serie pozwolą na generowanie dodatkowych zysków. „Kiedy oferujemy samochody bez marki, ludzie oczekują superluksusu i ponad 1000 KM w segmencie premium” – dodaje Glover.
Jaguar Type 01 to odważny krok w przyszłość, który może zrewolucjonizować postrzeganie marki. Czy uda się brytyjskiemu producentowi odzyskać pozycję lidera w segmencie supersamochodów? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: Type 01 to elektryczny drapieżnik, który nie zamierza się poddawać.