Koniec darmowych rejestracji elektryków! Regiony żną plony, a kierowcy zapłacą!

Era bezpłatnych rejestracji dobiega końca

Od 1 maja 2024 roku, z nielicznymi wyjątkami, rejestracja samochodów elektrycznych przestanie być darmowa. Zmiana ta kończy erę ulg podatkowych, które miały na celu pobudzenie sprzedaży pojazdów zeroemisyjnych. Wprowadzone w 2020 roku, zwolnienia z opłat regionalnych za dowody rejestracyjne dotyczyły nie tylko samochodów elektrycznych, ale również pojazdów zasilanych E85, LPG czy hybryd plug-in. Efekt? Wzrost sprzedaży alternatywnych napędów – w ubiegłym roku stanowiły one aż 65% rynku!

Dlaczego to się zmienia? wpływ na budżety regionów

Dlaczego to się zmienia? wpływ na budżety regionów

Ogromny sukces tych programów miał swoją cenę. Regiony, dla których opłata za dowód rejestracyjny stanowi istotne źródło dochodów (zaraz po VAT i podatku akcyzowym), zaczęły odczuwać straty. Rząd, pod presją, wprowadził zmiany legislacyjne, które zmuszały samorządy do rewizji swoich polityk podatkowych. Skutek? Większość regionów postanowiła przywrócić opłaty.

Hauts-de-france – ostatni bastion bezpłatnych rejestracji

Wyjątkiem pozostaje region Hauts-de-France, który na razie utrzymuje bezpłatne rejestracje samochodów elektrycznych. Wiele innych regionów już wcześniej podniosło stawki, przygotowując się na koniec ulg. Jak tłumaczy Yves Carra z Mobilité Club France, spadek liczby nowych rejestracji o około 0,5 miliona rocznie stanowi poważny problem dla samorządów.

Ile zapłacimy? koszty zależą od regionu i mocy silnika

Wysokość opłaty będzie zależała od regionu i mocy silnika Twojego samochodu, wyrażonej w koniach podatkowych (KM). Przykładowo, w Auvergne-Rhône-Alpes i Korsyce zapłacimy 43 €, a w Bretanii, Centre-Val de Loire, Grand Est czy Normandii – nawet 60 €. Oznacza to, że im mocniejszy silnik, tym wyższy koszt rejestracji – np. Dacia Spring (2 KM) będzie tańsza niż Tesla Model Y Performance (15 KM).

Regiony zyskują, kierowcy tracą – jak to się ma do celów ekologicznych?

Szacuje się, że koniec zwolnień podatkowych może przynieść regionom ponad 640 milionów euro rocznie. To ogromna kwota, która pozwoli na sfinansowanie wielu inwestycji. Z drugiej strony, rosną obawy, że podwyżki opłat zniechęcą potencjalnych nabywców samochodów elektrycznych, co wpłynie na realizację celów klimatycznych. Czy to krok w dobrą stronę, czy też hamulec dla elektromobilności?

Co to oznacza dla przyszłości motoryzacji?

Decyzja ta, choć korzystna finansowo dla regionów, może wpłynąć na tempo transformacji motoryzacyjnej w kierunku pojazdów elektrycznych. Kierowcy będą musieli liczyć się z wyższymi kosztami rejestracji, co może skłonić ich do odłożenia zakupu lub wyboru alternatywnych rozwiązań. Przyszłość pokaże, czy ten manewr finansowy okaże się korzystny dla całej gospodarki i środowiska.