Mercedes mb 100 amg: furgonetka, o której nie wiedzieliście, że istnieje!

Kto skojarzy z AMG luksusową furgonetkę? Z pewnością niewielu. A jednak, w historii legendarnego tunera kryje się zaskakująca historia – limuzyny i supersamochody to jedno, ale w latach 80. XX wieku AMG postanowił podjąć wyzwanie i przekształcić skromną, hiszpańską furgonetkę w coś wyjątkowego. Oto Mercedes MB 100 AMG – historia, która udowadnia, że pasja do motoryzacji nie zna granic.

Początki skromnej mb 100

Mercedes MB 100 to pojazd, który w latach 80. powstawał w fabryce w Vitorii, w Hiszpanii. Była to prosta, przednionapędowa furgonetka, idealna do pracy, przeznaczona przede wszystkim dla przedsiębiorców. Nikt nie spodziewał się, że ten praktyczny pojazd stanie się obiektem zainteresowania AMG. W tamtych czasach firma ta, choć już rozpoznawalna, była jeszcze niezależnym tuneerem, który przekształcał Mercedesy w prawdziwe maszyny wyścigowe. Właśnie wtedy, w cieniu legendarnego Hammera, narodził się szalony pomysł.

Turbodoładowanie i luksusowe wnętrze

Turbodoładowanie i luksusowe wnętrze

Standardowy silnik OM 616 o pojemności 2,4 litra i mocy 72 KM, wystarczający do ciężkiej pracy, nie pasował do filozofii AMG. Rozwiązaniem okazało się turbodoładowanie. Silnik został zmodyfikowany, a moc wzrosła do 100 KM i 193 Nm. To nie szaleńczy wynik, ale w tamtych czasach stanowił znaczącą poprawę. Ale to nie tylko moc miała odróżniać MB 100 AMG od standardowej wersji. Z zewnątrz pojazd zyskał nowe zderzaki, listwy boczne, charakterystyczną kratę wlotu powietrza, zmodyfikowane lampy i oszałamiające 15-calowe felgi aluminiowe z oponami Dunlop G/T Qualifier o rozmiarze 255/60 R15. Całość dopełniał dwukolorowy lakier w odcieniach szarości i czerni.

Wnętrze przeszło równie radykalną metamorfozę. Zrezygnowano z surowego wykończenia typowego dla furgonetki roboczej. Zamiast tego zagościły tapicerki ze skóry i Alcantary, wygodniejsze fotele, specjalna kierownica, wysokiej jakości system audio, a nawet – co w tamtych czasach było rzadkością – telefon, system wideo i składane stoliki. MB 100 AMG miała stać się luksusowym pojazdem reprezentacyjnym, swoistym salonem na kółkach.

Cena i rzadkość

Cena i rzadkość

Takie połączenie skromnej bazy z luksusowym wyposażeniem i sportowym charakterem, wiązało się z wysoką ceną. Cena MB 100 AMG oscylowała w granicach 100 000 marek niemieckich, co było ponad dwukrotnie więcej niż koszt standardowej wersji. Dziś, uwzględniając inflację, stanowiłoby to równowartość około 50 000 euro. To kwota, która jasno wskazuje na ekskluzywność tego pojazdu.

Nie dziwi więc, że Mercedes MB 100 AMG nie stał się bestsellerem. Zbudowano zaledwie kilka egzemplarzy, które trafiły do zespołów wyścigowych i zamożnych klientów. Był to zupełnie inny sposób rozumienia luksusu niż obecne standardy AMG – nie chodziło o osiąganie najwyższych prędkości, ale o komfort i ekskluzywność. Obok tego zaskakującego pojazdu, na stoisku prezentowano również legendarny Mercedes 300 E 5.6 AMG “Hammer”, co tylko podkreślało wyjątkowość i ambicje AMG w tamtych czasach.

Mercedes MB 100 AMG to dowód na to, że nawet najbardziej skromny pojazd może stać się dziełem sztuki, jeśli włożymy w to serce i pasję. To lekcja pokory i kreatywności, która przypomina, że Motoryzacja to nie tylko supersamochody i wyścigi, ale także innowacje i nietypowe rozwiązania.