motoryzacja

Nissan z: cabriolet na horyzoncie? japończycy zacierają ślady kryzysu

Nissan, wciąż otrząsający się z trudnych lat, z nową determinacją stawia na odrodzenie ikony motoryzacji - modelu Z. Choć europejscy fani wstrzymują oddech, czekając na jego powrót na Stary Kontynent, plotki o wersji cabrio nabierają tempa, a wewnętrzne rozmowy sugerują realną szansę na spełnienie marzeń entuzjastów.

Powrót do korzeni: sportowe serce nissana bije mocniej

Powrót do korzeni: sportowe serce nissana bije mocniej

Ponz Pandikuthira, odpowiedzialny za planowanie w Nissan North America, w rozmowie z The Drive, nie wykluczył możliwości wprowadzenia wersji otwartej. „Oczywiście, wymaga to dodatkowej pracy, zwłaszcza jeśli chodzi o sztywność nadwozia, ale pamiętajmy, że już w dwóch poprzednich generacjach Z oferowaliśmy wersje cabrio, które cieszyły się dużą popularnością i stanowiły istotną część oferty” – podkreśla. To mocny sygnał, że pomysł nie jest oderwany od rzeczywistości, a wewnętrzne zespoły Nissana poważnie rozważają ten scenariusz.

Jednak zanim Z cabrio zagości w salonach, Nissan musi najpierw ustabilizować swoją sytuację finansową i zrealizować ambitny plan restrukturyzacji. Cięcia w ofercie, redukcja kosztów i wprowadzenie nowych generacji pojazdów to kluczowe elementy strategii mającej na celu powrót na ścieżkę zysków. CEO Nissana, Iván Espinosa, jasno deklaruje: „Samochody sportowe to esencja naszej firmy. Analizujemy uważnie naszą ofertę sportową. Chcemy tworzyć niesamowite auta”.

Co więcej, pandikuthira zaznacza, że kluczowym czynnikiem będzie sytuacja firmy w ciągu najbliższych dwóch lat. Sukces Rogue’a, nowego Terrano i Xterra będzie miał ogromny wpływ na decyzję o rozszerzeniu gamy Z. To delikatna gra – Nissan musi najpierw zabezpieczyć fundamenty, zanim będzie mógł pozwolić sobie na luksus wprowadzenia nowego, ekskluzywnego modelu.

W tle tych rozważań, warto przypomnieć sobie legendarny JAS Tensei, uważany przez wielu za najlepszy Honda NSX XXI wieku – auto, które zachowało charakterystyczne, wysuwane reflektory i oferowało połączenie silnika V6 z turbodoładowaniem z manualną skrzynią biegów. Nissan, w swoim powrocie do korzeni, postawił na prostotę i emocje, a wersja cabrio Z mogłaby być idealnym uzupełnieniem tej filozofii.

Nissan, po latach kryzysu, zaczyna odzyskiwać wigor. Ale ostrożność w podejmowaniu decyzji jest zrozumiała. W końcu, to od sukcesu w najbliższych miesiącach i latach zależeć będzie, czy marzenie o Z cabrio stanie się rzeczywistością. A fani, z nadzieją w oczach, czekają na kolejne wieści z Japonii.