Paliwo z dieslem zamiast benzyny: koszmar kierowców w ribadeo!

Wyobraźcie sobie, że zatankujecie samochód, ufając, że tankujecie benzynę, a w baku ląduje mieszanka z olejem napędowym. Niestety, to nie scenariusz z filmu, a rzeczywistość, która dotknęła kierowców w Ribadeo, w Hiszpanii. Błąd w dostawie paliwa doprowadził do tankowania mieszanki przez ponad cztery godziny, pozostawiając właścicieli samochodów z poważnymi problemami.

Jak doszło do skandalicznego zamieszania?

Wszystko wydarzyło się w sobotę, 27 czerwca. Kierowcy, nieświadomi problemu, tankowali na stacji benzynowej w Ribadeo, przekonani, że zatankowują benzynę. W rzeczywistości, do ich zbiorników trafiała mieszanka benzyny i oleju napędowego. Błąd, jak przyznaje stowarzyszenie ACISA zarządzające stacją, wynikał z pomyłki podczas rozładunku paliwa przez cysternę. To, co mogło się wydawać drobnym niedopatrzeniem, okazało się mieć poważne konsekwencje dla wielu kierowców.

Co grozi silnikowi po takim "paliwie"?

Co grozi silnikowi po takim "paliwie"?

Tankowanie olejem napędowym do samochodu z silnikiem benzynowym to przepis na katastrofę. Skala problemu zależy od tego, czy silnik zdążył się uruchomić, oraz od ilości zatankowanego błędnego paliwa. Jeśli kierowca zauważył pomyłkę przed odpaleniem, szanse na uniknięcie kosztownych napraw są większe. W takim przypadku konieczne jest opróżnienie zbiornika, oczyszczenie układu paliwowego i ponowne zatankowanie benzyny. Koszt takiej operacji to zwykle od 150 do 400 euro.

Jednak sytuacja diametralnie się zmienia, gdy silnik już pracował. Olej napędowy trafia wtedy do wtryskiwaczy, a stamtąd do komory spalania. Silniki benzynowe są zaprojektowane do pracy z paliwem o znacznie wyższej lotności, które łatwo się odparowuje i zapala pod wpływem iskry. Olej napędowy wymaga znacznie wyższej temperatury i ciśnienia, aby się zapalić. W efekcie, mieszanka powietrza i oleju napędowego nie ulega prawidłowemu spaleniu. Silnik zaczyna szarpać, traci moc, pracuje nierównomiernie, a z rury wydechowej wydobywa się gęsty dym. W większości przypadków silnik gaśnie.

W przypadku, gdy pojazd przejechał zaledwie kilkaset metrów, konieczne jest opróżnienie zbiornika, oczyszczenie układu paliwowego, wymiana filtra paliwa i ewentualnie czyszczenie wtryskiwaczy. Dłuższa jazda powoduje, że olej napędowy osadza się w układzie wtryskowym, zanieczyszcza świece zapłonowe, uszkadza katalizator i wpływa na sondę lambda. W silnikach benzynowych z wtryskiem bezpośrednim, gdzie ciśnienie w układzie jest bardzo wysokie, zanieczyszczenie może doprowadzić do uszkodzenia pompy wysokiego ciśnienia lub wtryskiwaczy. Koszty napraw mogą wtedy sięgać nawet 2000 euro.

Acisa przejmuje odpowiedzialność i oferuje pomoc

Acisa przejmuje odpowiedzialność i oferuje pomoc

Stowarzyszenie ACISA wyraźnie podkreśla, że bierze pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację i zadeklarowało pokrycie kosztów napraw związanych z tym incydentem. Kierowcy, którzy zatankowali mieszankę paliw w sobotę, powinni skontaktować się z ubezpieczycielem, aby uzyskać pomoc drogową. ACISA zapewnia, że nawet jeśli nie posiadają biletu z tankowania, system monitoringu wizyjnego pozwoli na weryfikację transakcji po numerze rejestracyjnym pojazdu. To pokazuje, że firma nie boi się odpowiedzialności i stara się zminimalizować szkody wyrządzone klientom.

Ta sytuacja jest przestrogą dla wszystkich kierowców – warto zawsze dokładnie sprawdzać, jakie paliwo tankujemy, aby uniknąć kosztownych i potencjalnie poważnych uszkodzeń samochodu.