Renault 12 gordini: legendarny francuz, który podbił serca kierowców!
W historii motoryzacji roi się od modeli, które na zawsze zapisały się w pamięci fanów samochodów. Jednak w każdym kraju istnieją pojazdy, które błyszczały jaśniej niż inne. W Hiszpanii nie sposób pominąć Seata 600, ale są też inne ikony, które na trwałe weszły do świadomości. Jednym z nich jest Renault 12, a w szczególności jego sportowa wersja – Gordini Renault 12.

Od rodzinnego auta do maszyny wyścigowej
Pod koniec lat 70. i na początku lat 80. Renault 12 był synonimem niezawodnego, przystępnego cenowo samochodu rodzinnego, szczególnie popularnego w Hiszpanii i Argentynie. Jednak francuski producent postanowił zaskoczyć świat, tworząc radykalną wersję o wysokich osiągach – Gordini Renault 12. To prawdopodobnie najbardziej ekstremalna odmiana tego modelu, jaka kiedykolwiek powstała.
W 1970 roku, Renault stanął przed ambitnym zadaniem: zastąpić legendarnego Renaulta 8 Gordini, jednego z najbardziej charyzmatycznych francuskich sportowych samochodów lat 60. Renault doskonale zdawało sobie sprawę z wysokiego poziomu oczekiwań, ale odpowiedziało na wyzwanie z rozmachem, a rezultat był imponujący.
Renault 12 Gordini zachował niektóre charakterystyczne elementy swojego poprzednika, takie jak klasyczne połączenie niebieskiego koloru nadwozia z białymi paskami, ale technicznie był to prawdziwy przełom. Renault 8 stawiało na silnik z tyłu i napęd na tylne koła, podczas gdy Gordini zmienił filozofię na silnik z przodu i napęd na przednie. Dla wielu purystów to niemal herezja, ale dla marki oznaczało początek nowej ery w sporcie samochodowym.
Oficjalną premierę Gordini Renault 12 miał na salonie samochodowym w Paryżu w październiku 1970 roku. Już od pierwszego momentu stało się jasne, że to nie jest zwykły Renault 12 z dodatkowymi elementami sportowymi.
Marka opracowała samochód z myślą o bezpośrednim udziale w wyścigach, a konkretnie o homologacji do Grupy 1. Dlatego też jednym z głównych celów było maksymalne zmniejszenie masy pojazdu. Zniknęły zderzaki, przednie fotele miały niezwykle lekką konstrukcję rurową, a tylna kanapa składała się zasadniczo z bloków pianki pokrytych szarą tkaniną antracytową. Wszystko to po to, by zrzucić zbędne kilogramy i poprawić właściwości jezdne modelu, który i tak był kompaktowy i lekki – mierzył 4,33 metra długości, 1,60 metra szerokości i 1,44 metra wysokości.
Wizualnie wyróżniał się niezapomnianą osobowością. Białe paski, specjalne felgi i charakterystyczny niebieski kolor odróżniały go od pozostałych wersji R12. Było to auto, którego nie dało się pomylić. Choć dziś może wydawać się stosunkowo skromne w porównaniu z nowoczesnymi sportowymi samochodami, w latach 70. emanowało agresywnym wizerunkiem, wyraźnie inspirowanym światem wyścigów.
Mechanika również znacznie odbiegała od standardowego Renault 12. Pod maską krył się silnik benzynowy o pojemności 1565 centymetrów sześciennych, pochodzący bezpośrednio z Renault 16 TS. Generował moc 113 KM przy 6250 obr./min – imponujący wynik jak na tamte czasy, a zwłaszcza biorąc pod uwagę napęd na przednie koła. Renault chwaliło się, że R12 Gordini był pierwszym modelem z napędem na przednie koła, który marka mogła śmiało wystawić na zawody z takim poziomem mocy. Dodatkowo, wyposażono go w hamulce tarczowe z przodu, co w tamtych czasach było rzadkością. Dzięki temu osiągał prędkość maksymalną 185 km/h – ponownie, imponujący wynik na początek lat 70.
Renault zorganizowało nawet specjalne wydarzenie, aby uczcić premierę. 19 lipca 1970 roku na torze w Le Castellet odbyło się „Dzień G”, na którym spotkali się właściciele Renault Gordini, Renault Dauphine i Renault 8. Uroczystości odbyły się w obecności Amédée Gordini, legendarnego włoskiego konstruktora, znanego jako „czarownik”. Spotkanie było tak liczne, że wielu porównywało je z „Woodstockiem” motoryzacji europejskiej – tysiące samochodów przyjechało z różnych zakątków Europy, aby wziąć udział w pierwszym wyścigu na nowym torze Paul Ricard.
Inspiracja, jaką stanowił Gordini, przełożyła się na sukcesy w wyścigach długodystansowych. Jednym z najbardziej pamiętnych osiągnięć było zdobycie rekordu prędkości między Przylądkiem Dobry Zimę a Algierem. W 1971 roku bracia Marreau i Yves Garrin pokonali 10 000 kilometrów w zaledwie 8 dni, 22 godziny i 18 minut. Historia brzmi jak scenariusz filmu – kierowcy ledwo odpoczywali, zmieniając się nawet podczas jazdy z prędkością do 170 km/h, przekraczając granice bez praktycznie zatrzymywania się, a nawet padając ofiarą ostrzału podczas podróży. Rekord ten do dziś pozostaje niepobity.
Dziś Renault 12 Gordini jest ikoną. Pojawił się nawet w nowoczesnych filmach, na przykład w francuskim filmie „OSS 117: Czerwona Alerta w Czarnej Afryce” z 2021 roku, prowadzonym przez Jeana Dujardina, który wcielał się w agenta Huberta Bonnisseura de la Bath. Mimo to, Renault 12 Gordini nigdy tak naprawdę nie dorównał Renaultowi 8 Gordini ani nie osiągnął jego wpływu komercyjnego. Część publiczności wolała bardziej dzikie i specyficzne zachowanie silnika z tyłu, podczas gdy nowy R12 stawiało na bardziej nowoczesne i łagodne prowadzenie. Niemniej jednak, stał się prawdziwym samochodem kultowym. Renault wyprodukował zaledwie 5188 egzemplarzy, podczas gdy całkowita produkcja Renault 12 przekroczyła cztery miliony sztuk. To właśnie ta ekskluzywność sprawia, że dziś jest tak ceniony przez kolekcjonerów i fanów francuskich samochodów sportowych.