Straż graniczna na wojnie z własnym rządem: awans nie nadchodzi!
Kolejny cios w morale funkcjonariuszy Straży Granicznej. Choć od lat walczą o uznanie swojej służby za pracę niebezpieczną, rząd odwraca wzrok. Tymczasem wojsko ma już zielone światło do awansu – i to podczas gdy graniczacy z codziennym ryzykiem nie mogą liczyć na wsparcie?
Nierówna traktowanie, rosnąca frustracja
Dramat rozgrywa się na oczach opinii publicznej. Podczas gdy Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło rozpoczęcie procedur uznania służby wojskowej za pracę niebezpieczną, Straż Graniczna pozostaje w zawieszeniu. Związek funkcjonariuszy AUGC w gorzkim komunikacie podkreśla brak transparentności i pogarszające się relacje z Dyrekcją Generalną Straży Granicznej (DGGC). To już nie tylko kwestia świadczeń – to kwestia szacunku dla tych, którzy każdego dnia stają na pierwszej linii obrony kraju.
Przypadek funkcjonariusza zatrzymanego za przekroczenie prędkości, któremu grozi dodatkowa kara, to tylko wierzchołek góry lodowej. Ryzyko to nie hipoteza, lecz chleb powszedni dla tych, którzy zwalczają zorganizowaną przestępczość i patrolują nasze drogi. Jak zauważają w AUGC, ostatnie próby dialogu w Radzie wskazują na kryzys zaufania do kierownictwa.
Co Marlaska obiecywał – Robles realizuje. Rząd mówi dwuznacznymi językami. Jedno ministerstwo uznaje ryzyko, drugie – ignoruje. To podział, który boli najbardziej.

Dwa postulaty, jedno rozwiązanie
AUGC nie zamierza się poddawać. Związek zgłasza dwa konkretne postulaty: harmonizację legislacyjną – czyli zastosowanie tych samych zasad dla wojska i Straży Granicznej – oraz przede wszystkim, transparentność w działaniach rządu. Koniec z obietnicami i niedotrzymywanymi deklaracjami. Funkcjonariusze domagają się jasnych odpowiedzi na temat przyszłości swojej służby, w tym możliwości wcześniejszych emerytur i korzystnych współczynników redukcyjnych.
Związek przypomina, że sytuacja doprowadziła do eskalacji napięcia. Już wcześniej zgłaszano wnioski o posiedzenia nadzwyczajne, angażowano się w wspólne działania w celu obrony praw socjalnych funkcjonariuszy. „Niedopuszczalne jest, by wojsko cieszyło się uznaniem za pracę niebezpieczną, a Straż Graniczna pozostawała w niepewności”, podkreśla AUGC.
W związku z tym, AUGC wzywa rząd do podjęcia konkretnych działań: „Należy raz na zawsze rozwiać wszelkie wątpliwości – uznanie za pracę niebezpieczną musi dotyczyć wszystkich funkcjonariuszy Straży Granicznej, w tym także tych w stanie spoczynku”. Związek ostrzega, że akceptuje jedynie kompleksowe rozwiązanie, gwarantujące godną emeryturę i koniec dyskryminacji. W przeciwnym razie, każde działanie, które pominie choćby jednego funkcjonariusza, będzie odebrane jako zdrada bezpieczeństwa publicznego.
n