Toyota grmn corolla 2026: turbodoładowany trójecylindrowy potwór z nürburgringu!
Toyota, producent znany ze swojej pragmatycznej filozofii, zaskakuje fanów motoryzacji. Podczas gdy większość producentów ślepo podąża za trendem elektryfikacji, Japończycy w dziale Gazoo Racing dopracowują prawdziwy majstersztyk – silnik spalinowy. I to nie byle jaki, bo chodzi o potężnego, turbodoładowanego, trójcylindrowego motor o pojemności 1.6 litra, który napędzać będzie najnowszą wersję GRMN Corolli.
Ewolucja legendy: silnik g16e-gts w wersji grmn
Pamiętacie czasy, gdy 1.6 litra kojarzyło się z brakiem mocy? Te czasy minęły bezpowrotnie. Silnik G16E-GTS, znany z Toyoty GR Yaris i GR Corolla, zyskał w wersji GRMN prawdziwy zastrzyk mocy. W standardowej GR Corolli generuje 300 KM i 400 Nm momentu obrotowego, co czyni go jednym z najpotężniejszych seryjnych silników o trzech cylindrach na świecie. Ale to nie wszystko. Inżynierowie z Gazoo Racing, korzystając z doświadczeń zdobytych na torach wyścigowych, podnieśli poprzeczkę, wyciągając z tego małego silnika aż 415 Nm momentu obrotowego – o 15 Nm więcej niż w standardowej wersji.
Sekret tkwi nie tylko w zwiększeniu maksymalnej mocy, ale przede wszystkim w poprawie charakterystyki dostarczania momentu obrotowego. Toyota wykorzystała wiedzę zdobytą podczas startów w japońskim Super Taikyu, gdzie GR Corolla napędzany jest silnikiem spalinowym zasilanym wodorem. Te ekstremalne warunki testowe pozwoliły na optymalizację pracy tłoków, zaworów i turbosprężarki.
Szczególny nacisk położono na poprawę przyspieszenia po wyjściu z zakrętów, czyli jednego z kluczowych elementów osiągów na torze. Inżynierowie precyzyjnie dostosowali krzywą momentu obrotowego w zakresie 3600-4800 obr./min, czyli tam, gdzie kierowca najczęściej przyciska gaz po pokonaniu zakrętu. Rezultatem jest silnik, który nie tylko oferuje ogromną moc, ale także natychmiast reaguje na polecenia kierowcy.
Ale to nie koniec. Praca z silnikiem w GRMN Corolli wymagała także rozwiązania problemu utrzymania stabilnej temperatury podczas intensywnej eksploatacji. Dlatego też Toyota zastosowała system wtrysku wody do intercoolera, znanego z wyścigów. Rozwiązanie to, w połączeniu z nowym wlotem powietrza, pozwala na skuteczniejsze chłodzenie powietrza doładowującego, co przekłada się na bardziej stabilną pracę silnika nawet podczas długotrwałych sesji na torze.
GRMN Corolla korzysta również z napędu na wszystkie koła GR-Four, który zapewnia doskonałą trakcję i kontrolę nad pojazdem. Dodatkowo, aby jeszcze bardziej zredukować masę, Toyota usunęła tylne siedzenia i zastosowała lżejsze materiały. Wynikiem jest samochód o wadze 40 kilogramów mniejszej niż standardowa wersja.
Toyota GRMN Corolla 2026 to prawdziwa uczta dla fanów motoryzacji. Niestety, dostępność tego modelu jest ograniczona – Japończycy zapowiedzieli sprzedaż wyłącznie w Ameryce Północnej i Australii. Pozostaje nam zatem podziwiać ten szalony, turbodoładowany trójcylinder zza oceanu i marzyć o możliwości jego przetestowania.

Nie tylko moc, ale i precyzja
To nie jest po prostu mocny silnik. To dopracowane narzędzie, stworzone do jednego celu: dominacji na torze. Toyota udowadnia, że nawet w erze elektryfikacji, silniki spalinowe mogą być jeszcze bardziej emocjonujące i wydajne.