motoryzacja

Twingo 2026: ewolucja czy tylko nowy look?

Przyznam szczerze, test Renault Twingo 2026 podjąłem z mieszanymi uczuciami. W moim garażu stoi elektryczny Twingo poprzedniej generacji, więc chciałem sprawdzić, czy nowa odsłona to realny postęp, a nie tylko kosmetyczne zmiany. I muszę powiedzieć, że w kwestii designu Renault tym razem trafiło w dziesiątkę.

Powrót do korzeni z nowoczesnym twistem

Już na pierwszy rzut oka widać inspiracje kultowym Twingo I z 1992 roku. Sylwetka jest znajoma, ale jednocześnie świeża i nowoczesna. Szczególnie podoba mi się, jak Renault wykorzystało język stylistyczny, który z powodzeniem zastosowało w modelach 5 i 4. To odważny ruch, ale zdecydowanie się opłacił.

Samochód mierzy 3,79 metra długości, co oznacza 17,4 cm więcej niż poprzednik. Rozstaw osi pozostał bez zmian – 2,49 metra. Wbrew pozorom, ta niewielka zmiana w wymiarach przełożyła się na zauważalnie więcej przestrzeni dla pasażerów siedzących z tyłu. O tym za chwilę.

Renault postawiło na aerodynamikę, a to widać w każdym detalu. Już sam kształt nadwozia ma za zadanie minimalizować opór powietrza, ale inżynierowie poszli o krok dalej. Przykładowo, otwory wlotowe powietrza na masce, które nawiązywały do oryginalnego Twingo, w wersji produkcyjnej zamknięto, aby poprawić przepływ powietrza. Podobnie z dodatkowymi elementami w kształcie płetw umieszczonymi na górze tylnych lamp – to wszystko dla lepszej aerodynamiki i mniejszego zużycia energii.

Przemyślany design wnętrza i innowacyjne rozwiązania

Przemyślany design wnętrza i innowacyjne rozwiązania

Wnętrze Twingo 2026 to prawdziwa rewolucja. Deska rozdzielcza jest zupełnie nowa, nie znajdziemy jej w żadnym innym modelu Renault. W dzisiejszych czasach, gdzie producenci często dzielą platformy i tworzą bardzo podobne wnętrza, to naprawdę duży plus. Motyw przewodni to oczywiście owalne kształty – znajdziemy je w przesłonie przeciwsłonecznej, osłonie wlotu powietrza i felgach.

Samochód oferowany jest w dwóch wersjach wyposażenia: Evolution i Techno. Ta druga jest oczywiście lepiej wyposażona i kosztuje o 1600 euro więcej. Standardem są 16-calowe felgi, ale opcjonalnie można zamówić 18-calowe. W obu wersjach znajdziemy cyfrowy zestaw wskaźników (7 cali) i ekran multimedialny (10 cali). W wersji podstawowej system operacyjny jest własny, a w Techno – Android Automotive, co jest nowością w tej klasie aut.

Przestrzeń dla pasażerów z tyłu to jeden z największych atutów nowego Twingo. Dzięki przemyślanemu projektowi siedzenie przednie można przesunąć bardziej do przodu, a sama kanapa jest odchylona. Znam to z doświadczenia – jako właściciel poprzedniego Twingo, zauważam wyraźną poprawę. Wcześniej tylne siedzenia nadawały się głównie dla dzieci, teraz z łatwością zmieszczą się tam dwie osoby dorosłe. Oczywiście, nadal jest to czteromiejscowy samochód, ale teraz komfort podróży dla pasażerów z tyłu jest znacznie wyższy.

Pod maską: znana moc, nowa efektywność

Pod maską: znana moc, nowa efektywność

Choć moc silnika elektrycznego pozostaje bez zmian – 60 kW (82 KM), to zastosowano nowy silnik pochodzenia chińskiego, charakteryzujący się kompaktowymi wymiarami i wysoką efektywnością. Zwiększono natomiast maksymalny moment obrotowy z 160 Nm do 175 Nm. Mimo niewielkiej mocy, silnik zaskakuje dynamiką przy starcie i stopniowo nabiera prędkości po przekroczeniu 80 km/h. Umożliwia to komfortową jazdę nawet w trasie.

Zużycie energii to kolejny argument za tym samochodem. Deklarowane zużycie wynosi 12,2 kWh/100 km, czyli aż o 4 kWh mniej niż w poprzednim modelu. W warunkach miejskich, przy oszczędnej jeździe, można zejść poniżej 10 kWh – to naprawdę imponujący wynik.

Akumulator o pojemności 27,5 kWh pozwala na przejechanie 263 km na jednym ładowaniu, co jest znaczącym wzrostem w porównaniu do 190 km w poprzedniej generacji. Nowy akumulator LFP jest bardziej kompaktowy, lżejszy i pozwala na ładowanie do 100% bez obaw o jego degradację. Można go ładować prądem zmiennym o mocy 6,6 kW (4,5 godziny od 10 do 100%) oraz prądem stałym o mocy 50 kW (30 minut od 10 do 100%).

Podsumowanie: twingo 2026 – mały, zwinny i ekonomiczny

Podsumowanie: twingo 2026 – mały, zwinny i ekonomiczny

Renault Twingo 2026 to samochód, który łączy w sobie odważny design, innowacyjne rozwiązania i wysoką efektywność. Mimo niewielkich gabarytów oferuje zaskakująco dużo przestrzeni i komfortu. To doskonały wybór dla osób poszukujących miejskiego samochodu, który jest nie tylko praktyczny, ale i stylowy. Cena początkowa od 19 500 euro to argument, którego nie można ignorować.