Aston martin w ogniu krytyki! bottas zadrwił z problemów zespołu
Weekend w Szanghaju z pewnością nie będzie należał do łatwych dla Aston Martin. Zamiast walki o czołowe pozycje, zespół Fernando Alonso zmaga się z poważnymi problemami, które wyśmiali nawet rywale. Sytuacja, choć trudna, nie jest nowością – od samego początku sezonu w Virze widać było, że brytyjski zespół ma spore braki. Valtteri Bottas, kierowca Cadillaca, postanowił dosadnie skomentować te problemy, co wywołało falę oburzenia w Silverstone.

Nowy zespół, stare problemy – cadillac nie ma łatwo
Cadillac, jako nowa ekipa w Formule 1, również mierzy się z wyzwaniami. Budowa zespołu od podstaw to ogromne przedsięwzięcie i, jak się okazuje, wymaga więcej czasu i pracy, niż początkowo zakładano. Niemniej jednak, Bottas wydaje się czerpać satysfakcję z widoku trudności Aston Martin, co dodatkowo podsyca napięcie między zespołami.
Pamiętajmy, że Bottas, po niedawnym incydencie w Mercedesie, zyskał pewną swobodę w wypowiedziach. W trakcie konferencji prasowej, po uzyskaniu informacji o uniesieniu kary za kontrowersyjne manewry w Australii, nie zawahał się, by skomentować niefortunny start Aston Martin. „Jeśli miałbym się teraz wypowiedzieć, powiedziałbym Lance Stroll, Fernando Alonso i George Russell. Myślę, że Mercedes ukrywa się, ale na koniec w Abu Dhabi ich wyprzedzą